Zdzisław Lachur i nowa forma konia

Ponoć koń jaki jest każdy widzi. A jednak na widok konia pędzla Zdzisława Lachura, Pablo Picasso wykrzyknął ze zdumieniem: „…odkrył nową formę konia!”.

Zdzisław Lachur, "Koń życia", płyta 60 cm x 83 cm (z kolekcji Skarbnicy Sztuki)

Motyw konia uchodzi za jeden z ulubionych w bogatym dorobku artystycznym Zdzisława Lachura. Potwierdzają to zbiory Skarbnicy Sztuki, w których jest kilka prac artysty o takiej tematyce. A rzeczywiście – konsekwentnie – jest to za każdym razem „nowa forma konia”.

Zdzisław Lachur, "Konie", technika mieszana, papier, 35 cm x 50 cm (z kolekcji Fundacji Skarbnica Sztuki)

Artysta nazywał je przyjaciółmi ludzi. Jednak wizja konia u Lachura zmieniała się: „Najpierw wydawał się bardziej drapieżnym, upiornym, umaszczonym w ostre kolory granatu, czerni i czerwieni koniem wojennym. Potem już bardziej przyjaznym, radosnym, stał się symbolem wolności. Czasem były to beztrosko skaczące rajskie koniki, przypominające postacie z bajek. Innym razem tańczyły przy akompaniamencie muzyki, niczym ludzie.” Jedno pozostało niezmienne: „tak jeszcze konia nie malował nikt”.


Więcej o artyście na stronach Fundacji Skarbnica Sztuki: www.skarbnicasztuki.com

Zdjęcia obrazów Zdzisława Lachura na dysku Google Skarbnicy Sztuki: drive.google.com

Zdjęcia barwnych prac Zdzisława Lachura, wykonywanych różnymi technikami na dysku Google Skarbnicy Sztuki: drive.google.com


Zdzisław Lachur – grafiki na serwetkach

Skromna, należąca do Skarbnicy Sztuki kolekcja grafik na serwetkach to fascynujące spotkanie z kreską Zdzisława Lachura.

Nakreślone jakby od niechcenia, a jednak pewną ręką sceny, potwierdzają mistrzostwo artysty. Wszystkie rysunki są sygnowane. To pełnowartościowe dzieła sztuki, zrealizowane na delikatnym, jakżeż nietrwałym materiale.

Zdzisław Lachur, Twarze - tusz, serwetka 16,5 cm x 16,5 cm

Osiem z dziewięciu grafik ma wymiary prostej, kawiarnianej serwetki, tak typowej dla doby PRL – 16,5 cm x 16,5 cm. Jedna jest węższa, może przycięta – 15 cm. Papier miejscami pożółkły, czasem poplamiony – widać, że grafiki powstawały spontanicznie, w trakcie spotkań przy stoliku.

Aby obejrzeć całą kolekcję skorzystaj z linku: drive.google.com

UWAGA!

Już za miesiąc, w Galerii Oddziału Mazowieckiego ZPAP odbędzie się duża wystawa malarstwa i grafiki Zdzisława Lachura, organizowana przez Skarbnicę Sztuki (kurator: Blanka Wyszyńska-Walczak). Wkrótce na naszych stronach i Facebooku bliższe informacje.


Jesień 2019 – plany Skarbnicy Sztuki

Plany Skarbnicy Sztuki na jesień 2019 roku są nader bogate.

• We wrześniu, w ramach festiwalu warszawskich galerii sztuki współczesnej WarsawByArt 2019, zaprezentujemy wystawę „Popielarczyk – kontynuacja”. Obrazy artysty pokazywaliśmy podczas wystawy zbiorowej organizowanej we współpracy z Wolskim Centrum Kultury, zatytułowanej „Pierwsi Barbakańczycy”. Ponadto, pokażemy kilka prac córki artysty, Barbary i wnuczki, Dominiki. Będzie to więc ”kontynuacja” dwojakiego rodzaju.

• W połowie października, w Muzeum Warszawskiej Pragi, w ramach cyklu „Z Melliny Sztuki” odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Mirosława Długosza „Mirona”, obejmującej prace artysty z praskiego okresu jego twórczości.

• Na jesień przypadnie też kolejna odsłona wystawy malarstwa i grafiki Zdzisława Lachura. Zaprosimy państwa wówczas na wystawę w konwencji pro memoria, do warszawskiej siedziby Związku Polskich Artystów Plastyków.

• Jeśli uda się uzyskać wszelkie konieczne zgody, w pewien jesienny wieczór, po zachodzie słońca zaprosimy Was także na Barbakan, gdzie w multimedialnej formie przedstawimy retrospektywnie „Lato 2019 na Barbakanie”. Wystawialiśmy tam reprodukcje obrazów Jerzego Lassoty, Wojciecha Ottona Flecka, Tadeusza Chyły. Wszystko pod nieformalnym hasłem: Przywrócić Barbakan do życia, jako miejsce kontemplacji sztuki. Podkreślamy słowo JEŚLI, ponieważ w zabytkowych przestrzeniach staromiejskich murów Warszawy nie można działać tak ot, tylko z fantazją…

Przygotowania do jesiennej wystawy prac Zdzisława Lachura w ZPAP; przy pracy - kurator wystawy: Blanka Wyszyńska-Walczak, fot. Paweł Wroński

WCHODZIMY W TO!

WarsawByArt 2019 niemal na finiszu przygotowań  Weszliśmy w to, też się przygotowujemy i wspieramy!

„Już po raz trze­ci – piszą organizatorzy na swoich stronach – spo­ty­ka­my się pod­czas War­sa­wBy­Art, cy­klicz­ne­go wy­da­rze­nia kul­tu­ral­ne­go, któ­re od­by­wa się w sto­li­cy. War­sa­wBy­Art po­wstał z ini­cja­ty­wy wła­ści­cie­li i ku­ra­to­rów war­szaw­skich ga­le­rii sztu­ki przy ak­tyw­nym wspó­łudzia­le osób za­an­ga­żo­wa­nych w kształ­to­wa­nie wi­ze­run­ku i tre­ści współ­cze­snej kul­tu­ry pol­skiej. Bio­rą w nim udział za­rów­no ga­le­rie pry­wat­ne jak i ga­le­rie o cha­rak­te­rze spo­łecz­nym, a tak­że in­sty­tu­cje zwią­za­ne z ży­ciem kul­tu­ral­nym sto­li­cy. Wspól­nym ce­lem uczest­ni­ków jest sze­ro­ko po­ję­ta pro­mo­cja sztu­ki współ­cze­snej oraz bu­do­wa­nie wi­ze­run­ku War­sza­wy ja­ko me­tro­po­lii bo­ga­tej kul­tu­ro­wo oraz wzmac­nia­nie jej kon­ku­ren­cyj­no­ści w Eu­ro­pie. War­sa­wBy­Art udo­wod­nił, że w sto­li­cy ist­nie­je plat­for­ma dla pre­zen­ta­cji róż­no­rod­nej ofer­ty ar­ty­stycz­nej – wy­pra­co­wa­no tak­że mo­del współ­pra­cy in­sty­tu­cji, któ­re z punk­tu wi­dze­nia ryn­ko­we­go są dla sie­bie kon­ku­ren­cyj­ne. Uczest­ni­cy War­sa­wBy­Art pra­gną stwo­rzyć ro­dzaj po­trze­by i mo­dy na od­wie­dza­nie ga­le­rii i in­sty­tu­cji pre­zen­tu­ją­cych wy­sta­wy ar­ty­stów współ­cze­snych. War­sa­wBy­Art w swo­im za­ło­że­niu jest pro­jek­tem otwar­tym, któ­rego ce­lem jest wpi­sa­nie się w sta­ły ka­len­darz im­prez kul­tu­ral­nych War­sza­wy. Wie­rzy­my, że tak jak pod­czas po­przed­nich edy­cji, na­sza ini­cja­ty­wa za­in­te­re­su­je wszyst­kich od­bior­ców sztu­ki i wspól­nie przy­czy­ni­my się do znacz­ne­go wzbo­ga­ce­nia war­szaw­skiej ofer­ty kul­tu­ral­nej, a te­go­rocz­ne spo­tka­nia za­owo­cu­ją tr­wa­łym za­in­te­re­so­wa­niem i po­trze­bą po­zna­wa­nia no­wych zja­wisk ar­ty­stycz­nych pre­zen­to­wa­nych w ga­le­riach przez ca­ły rok.”

WarsawByArt 2019_PLAKAT